czwartek, 27 stycznia 2011

Wakacje 2010 - Stambuł cz. 06

Ponoć, by zobaczyć Stambuł wystarczy przepłynąć się statkiem po Bosforze. Uwierzyłem temu "przewodnickiemu sloganowi", ale czy to prawda? Zapraszam do obejrzenia ostatniej już serii widokówek ze Stambułu.
 Sam Bosfor jest bardzo ruchliwym szlakiem wodnym
 
Podczas rejsu mijamy pobudowane na brzegu liczne zabytki i wspaniałe panoramy miasta
 
"Twierdza Europejska", tzn położona na europejskim brzegu. Ostatecznie przesądziła o losie Konstantynopola 
 
  Most nad Bosforem przypomina, że płyniemy pomiędzy dwoma kontynentami :-)

 
I to już prawie ;-) koniec wakacyjnych wspomnień. W następnym "odcinku wracamy w górki :-)






piątek, 7 stycznia 2011

Wakacje 2010 - Stambuł cz. 05

Chyba każdy będąc w Stambule zagląda na Kryty Bazar, który jest jednym z największych obiektów tego typu w Turcji.
Bazar zajmuje powierzchnię 30 hektarów, ma 61 ulic z około 3500 sklepikami, 22 bramy, restauracje i kawiarnie, dwa meczety i cztery fontanny :-)
Szacuje się,że ilość złota, którym się tam handluje sięga czterdziestu ton :-))).
Oczywiście spokojnie można targować się po polsku :-)
Kilka chaotycznych kadrów ze spaceru po tym "extrasuperhipermarkecie"

                                   K&M na zakupach :-)

                          

niedziela, 19 grudnia 2010

Wakacje 2010 - Stambuł cz. 04

 
 ...a zatem specjalnie dla antycznej krótka historia budowy Błękitnego Meczetu wg bradley'a ;-)
Jak już wspominałem stoi on vis-a-vis Hagia Sofia nieprzypadkowo.
Drażnił turecką fakt, że najwspanialszy meczet w mieście ma chrześcijańskie korzenie.
Dlatego sułtan Ahmed postanowił zbudować meczet, który przepychem i rozmachem przyćmiłby bizantyjską świątynię. Zażyczył sobie np. by minarety były złote. Jak to jednak z politykami bywa, pragnień swych nie poparł stosownymi funduszami. Zlecił budowę, sam zaś udał się na swoją kolejną wojnę. Architekt, który budował meczet stanął przed nie lada wyzwaniem, tym bardziej, że na początku XVII w. w państwie Osmańskim umowa o pracę, w przypadku nie spełnienia oczekiwań władcy dymisji nie przewidywała. Raczej mógł być pewny skrócenia o głowę.
Cwany był jednak i wykorzystał grę słów. W języku tureckim złoto ponoć brzmi podobnie jak sześć. Zamiast czterech złotych postawił sześć zwykłych. Podstęp się udał, sułtan był zadowolony.
Na tym jednak nie koniec historii. W świecie Islamu zawrzało, że Ahmedowi woda sodowa uderza. Sześć minaretów było bowiem tylko w Mekce. I sułtan... ufundował w Mekce siódmy minaret :-). Tak tę historie zapamiętałem. Jeżeli coś pokręciłem, to przepraszam i proszę o sprostowanie. Pozdrowienia dla antycznej :-)
Jako bonus trochę fotek ulicznych i różnych meczetów
 
 

czwartek, 16 grudnia 2010

Wakacje 2010 - Stambuł cz. 03

...i druga część przyglądania się meczetom.

 Vis-a-vis Błękitnego Meczetu stoi - dla niektórych - symbol Stambułu, wspaniała Hagia Sofia, czyli Świątynia Mądrości Bożej. Niestety, nie jest to już czynny meczet, a muzeum i za wejście trzeba sporo zapłacić.
Tym razem pozostało nam oglądanie jej "przez szybę"

Meczetem, do którego uczęszcza największa liczba wiernych w całym mieście jest Nowy Meczet. Budowa jego trwała 60 lat,  a do jego powstania walnie przyczynił się znajdujący w pobliżu Egipski Bazar. Podatki pozwoliły dokończyć budowę.


Nowy Meczet  widziany z Bosforu

Rytualne obmywanie wiernych przed modlitwą