czwartek, 27 stycznia 2011

Wakacje 2010 - Stambuł cz. 06

Ponoć, by zobaczyć Stambuł wystarczy przepłynąć się statkiem po Bosforze. Uwierzyłem temu "przewodnickiemu sloganowi", ale czy to prawda? Zapraszam do obejrzenia ostatniej już serii widokówek ze Stambułu.
 Sam Bosfor jest bardzo ruchliwym szlakiem wodnym
 
Podczas rejsu mijamy pobudowane na brzegu liczne zabytki i wspaniałe panoramy miasta
 
"Twierdza Europejska", tzn położona na europejskim brzegu. Ostatecznie przesądziła o losie Konstantynopola 
 
  Most nad Bosforem przypomina, że płyniemy pomiędzy dwoma kontynentami :-)

 
I to już prawie ;-) koniec wakacyjnych wspomnień. W następnym "odcinku wracamy w górki :-)






3 komentarze:

wkraj pisze...

Bosfor - to miejsce magiczne. Z jednej strony egzotyka, z drugiej nowoczesność. Reportaż pokazuje i jedno i drugie. Bardzo fajne zdjęcia.
Pozdrawiam

Grzegorz pisze...

Interesujący cały cykl z Turcji, foty zachęcające do odwiedzin, szkoda ze w moim wypadku jest to odległe. Jest tyle ciekawych miejsc (nawet w Europie), wartych zobaczenia, w których niestety nie byłem, że zapewne życia mi braknie i kasy. Ja wiem, że to blog fotograficzny, ale szkoda Jurku, że nie pokusiłeś się o podsumowanie i własne spostrzeżenia z pobytu, tego mi w tym cyklu brakuje.Niemniej zdjęcia ładne, dopracowane - jak zwykle u Ciebie :) Pozdrawiam!

issa pisze...

Zdjęcia ciekawe i interesująca - o samym już miejscu nie wspomnę :) może i mi w tym roku uda się wyruszyć do Turcji, SZLAKIEM KTÓRY SOBIE WYTYCZĘ... tymczasem czekam na twój powrót w góry :D POZDRAWIAM