sobota, 22 marca 2014

Świnica ceprowskim szlakiem czyli Kasprowy 2008 cz.04

I ostatnia już część fotek z wycieczki, która miała zakończyć się zdobyciem Świnicy, a okazała się spacerem na granicę Tatr Wysokich i Zachodnich.

                                      Kilka fotek z Doliny gąsienicowej

           I widoczek na Giewont z Boczania na pożegnanie z Taterkami

piątek, 14 marca 2014

Świnica ceprowskim szlakiem czyli Kasprowy 2008 cz.03

Idziemy dalej ...:-)

                                Ostatni widoczek na Tatry Zachodnie

                                 A przed nami Wysokie

                    ...jeszcze raz "za siebie"  w stronę Kasprowego

                                       ...i już się czuje "inny klimat"

                             Grześ na Przełęczy Świnickiej

I tu właściwie mógłbym skończyć, bo Grześ stwierdził, że góra za mała i nie wychodzimy ;-)
Zleźliśmy do Murowańca ale w Gąsienicowej też było fajnie....
Tylko, że to w następnej części :-)

piątek, 7 marca 2014

Świnica ceprowskim szlakiem czyli Kasprowy 2008 cz.02

Poprzednio skończyłem  "na Kasprowym"
Tak dla przypomnienia :-)


                           Jeszcze rzut oka za siebie

                                 Mijamy kolejkę

                            Strzelaliśmy jednocześnie :-)))

                           Wyciąg z "Gąsienicowego"

 Bez żalu opuszczamy to gwarne i zatłoczone miejsce.
 Trzeba tuptać dalej...

           Dobrze, że Grzesiowi nie wpadło do głowy co by iść na Krywań ;-)

środa, 26 lutego 2014

Świnica ceprowskim szlakiem czyli Kasprowy 2008 cz.01

W czerwcu 2008 z Grzesiem S. wybrałem się w Taterki. Chyba dopiero na Zakopiance Grześ zarządził, bo to On był kierownikiem wycieczki że idziemy na Świnicę! :-O Ale jak to On, co by za łatwo nie było, to dodał, ze przez... Giewont  :-) No prawie... Poszliśmy z Kuźnic, przez Halę Kondratową na Przełęcz pod Kopą i dalej w stronę Kasprowego przez Goryczkową Czubę. Tym razem to ja robiłem za marudę :-)
Wszyskto mi sie nie podobało, a to że Świnica, to że takim "objazdem", a do Kasprowego czułem się "spełniony" ciągle chciałem złazić w dół :-D
Zapraszam... :-)
 
                 Niby już wysoko ale to dopiero początek wycieczki...

                           Grześ na szlaku żadnej nie "darował" ;-)

                                                     :-)

                     Niby Tatry Zachodnie ale horyzont postrzępiony...
  
                              Widoczek w stronę Czerwonych Wierchów

                                   Dochodzimy do Kasprowego