piątek, 10 stycznia 2014
wtorek, 31 grudnia 2013
czwartek, 19 grudnia 2013
Stacja Chrzanów Świąteczny :-)
Wszystkim Odwiedzającym, Oglądającym, Czytającym i Krytykującym mojego bloga.
Tym z Chrzanowa, i Tym z...Japonii i gdziekolwiek jeszcze są ;-) życzę Zdrowych , Radosnych i Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego. Do życzeń dorzucam świąteczną pocztówkę z Chrzanowa, a sam zapadam w zasłużony zimowy sen... :-)
Do zobaczenia w Nowym Roku
Tytułowa fota, a niżej cała reszta :-)
Tym z Chrzanowa, i Tym z...Japonii i gdziekolwiek jeszcze są ;-) życzę Zdrowych , Radosnych i Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego. Do życzeń dorzucam świąteczną pocztówkę z Chrzanowa, a sam zapadam w zasłużony zimowy sen... :-)
Do zobaczenia w Nowym Roku
Tytułowa fota, a niżej cała reszta :-)
piątek, 13 grudnia 2013
Chrzanowski wiadukt
Wiadukt nam w Chrzanowie wybudowali! :-) Prawie taki, jakie w "wielkim świecie" bywają.
Jak już postawili, to trzeba go było... pstryknąć. Robiłem to zresztą, co widać niżej i podczas budowy.
No i speszyć się trzeba było, co by go "zfocić" póki jeszcze "działa" jak sobie architekt zaplanował.
Bo np nasz rynek któren początkowo też efektownie był oświetlony obecnie zionie mrokiem. No może niezupełnie ale natężenie światła znacznie spadło w porównaniu do tego, co było zaraz po hucznym otwarciu.
Aaaa! zapomniałbym najważnieszego! Na"przecięciu" mnie co prawda nie było (na czym obiektywnie cała impreza znacznie straciła) za to Pan Premier był :-), choć nie wiem już czy osobiście przecinał :-))
Bolesna Ciąża
Efekt końcowy
..i od spodu
Bonusik, czyli grudniowy zachodzik na wiadukcie
P.S.
Na samym wiadukcie, który jest częścią chrzanowskiej obwodnicy nie warto się rozpędzać!
Łapią zaraz za wiaduktem :-/
Jak już postawili, to trzeba go było... pstryknąć. Robiłem to zresztą, co widać niżej i podczas budowy.
No i speszyć się trzeba było, co by go "zfocić" póki jeszcze "działa" jak sobie architekt zaplanował.
Bo np nasz rynek któren początkowo też efektownie był oświetlony obecnie zionie mrokiem. No może niezupełnie ale natężenie światła znacznie spadło w porównaniu do tego, co było zaraz po hucznym otwarciu.
Aaaa! zapomniałbym najważnieszego! Na"przecięciu" mnie co prawda nie było (na czym obiektywnie cała impreza znacznie straciła) za to Pan Premier był :-), choć nie wiem już czy osobiście przecinał :-))
..i od spodu
Bonusik, czyli grudniowy zachodzik na wiadukcie
P.S.
Na samym wiadukcie, który jest częścią chrzanowskiej obwodnicy nie warto się rozpędzać!
Łapią zaraz za wiaduktem :-/
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























