niedziela, 13 lipca 2014
piątek, 4 lipca 2014
Spałem w ... czyli Winnica Sandomierska
W poprzednim poście był majowy weekend z przed dwóch lat, to teraz tegoroczny.
Podobnie jak w w poprzednim roku wybrałem się w okolice Sandomierza, by zobaczyć to, co kapryśna aura w zeszłym roku uniemożliwiła. Niestety w tym było jeszcze gorzej ale kilka godzin słoneczka pozwoliło to i owo "cyknąć".
Na początek kilka fotek z gospodarstwa agroturystycznego, gdzie miałem przyjemność mieszkać, czyli z "Winnica Sandomierskiej" w Górach Wysokich :-)
Panoramaka i kilka widoczków winnicy
To nie norka hobbita, a piwniczka, gdzie można się napić..
... takiego zacnego "Sandomiriusa"
Tu się wino "robi
Prócz winncy jest i sad
Stawek należący do gospodarstwa
Podobnie jak w w poprzednim roku wybrałem się w okolice Sandomierza, by zobaczyć to, co kapryśna aura w zeszłym roku uniemożliwiła. Niestety w tym było jeszcze gorzej ale kilka godzin słoneczka pozwoliło to i owo "cyknąć".
Na początek kilka fotek z gospodarstwa agroturystycznego, gdzie miałem przyjemność mieszkać, czyli z "Winnica Sandomierskiej" w Górach Wysokich :-)
To nie norka hobbita, a piwniczka, gdzie można się napić..
... takiego zacnego "Sandomiriusa"
Tu się wino "robi
Prócz winncy jest i sad
Stawek należący do gospodarstwa
wtorek, 24 czerwca 2014
Majowy weekend :-)
W dopiero co zakończony "weekend czerwcowy" miałem pojechać w Pieniny. Z różnych powodów wyjazd nie doszedł do skutku. Tak dla przypomnienia "utraconych klimatów" wrzucam fotki z pobytu nad Jeziorem Czorsztyńskim w majowy weekend 2012 :-) , gdzie bawiłem z Jooranem i liczną ekipą jego przyjaciół
Wieczorna impresja ;-)
Zamek w Czorsztynie
Zamek w Niedzicy
Dwie Wieże ;-)
W skansenie
Wieczorna impresja ;-)
Zamek w Niedzicy
Dwie Wieże ;-)
W skansenie
sobota, 31 maja 2014
Krakowskie kolory grudniowym wieczorem :-)
Końcem grudnia Miasto Kraków umożliwiło dłuższy pobyt na wieży
ratuszowej. Grzechem byłoby nie skorzystać, tym bardziej że choć zimy
nie było to pogoda dopisała. Z kolegą Nurkiem okupowaliśmy owa wieże
dość długo,a dzięki naszemu osobistemu urokowi mogliśmy skorzystać cykać
w sposób niedostępny dla zwykłych zwiedzających ;-)
Kilka dni później chcieliśmy powtórzyć wejście, niestety liczba zwiedzających praktycznie umożliwiła focenie. Zapraszam
Kilka dni później chcieliśmy powtórzyć wejście, niestety liczba zwiedzających praktycznie umożliwiła focenie. Zapraszam
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































