środa, 20 lutego 2008

Remanenty cd...

Tym razem parę fotek z lipowieckego skansenu.
Pstryknąłem je chyba z dziesięć lat temu, więc pora wyjąć je z szuflady :-)
Pamiętam, że było to w październiku i była piękna pogoda, co zresztą widać.
























































środa, 13 lutego 2008

Leskowiec cd...

No może nie do końca, bo inna pora roku. Ale za to trasa ta sama :-)
W długim majowym weekendzie 2007 wybraliśmy się tam z kol. Grzegorzem.
Grześ szedł był z dużym obrzydzeniem, ponieważ On raczej rzadko złazi poniżej Gerlacha! :-))).
A niżej Rysów, to taki wkur... że potem musi coś "dla spokojnosci" w "Siwym Dymie" walnąć!!!!
Ale, że kupił sobie nowe buty i gdzieś je przetrzeć musiał to poszliśmy.

...to jest właśnie Grześ. Też mam takie "sexowne" leginsy :-)
















Z tak wytrawnym turystą przeszedłem szlak niczym huragan i nawet nie zauważyłem kiedy znalazłem sie w schronisku















to jest właśnie ów przytulny
zakątek widziany "od środka"




A tu, w oddali ze szlaku na szczyt





podobna "panoramka" niżej, tylko w zimowej scenerii








A tutaj panoramiczny widoczek z Gronia Jana Pawła II. Właśnie zaczęło wychodzić słońce

Którym "raczyliśmy się" w drodze powrotnej. Zeszliśmy trochę ze szlaku, by nie iść tą samą trasą ale było warto. Można sie był rozkoszować wiosną!!!!!




wtorek, 12 lutego 2008

Wycieczka na Leskowiec

W ostatnią niedzielę, po długim zimowym leniuchowaniu wybrałem się na pierwszą w tym roku wycieczkę. Jak prawie zawsze "inauguracja sezonu" dokonała się na ulubionym Leskowcu
w Beskidzie Małym, obok Wadowic. Ma on tę zaletę, że jest oddalony tylko o godzinkę jazdy samochodem od mojej "rodzinnej wiochy", co ma znaczenie, zwłaszcza zimą kiedy dni są krótsze.
Na górkę "potuptałem" zielonym szlakiem z Jamnika.

Ostatni rzut oka na panoramę przyszłej zapory w Świnnej Porębie
i w gorę!


































...a im wyżej, tym więcej śniegu












Przy schronisku zobaczyłem prawdziwą zimę :-)




zresztą wystarczy rzucić "szerzej okiem"

Widoczek na Groń Jana Pawła II z drogi na szczyt




A ponieważ było to moje dziesiąte wejście na Leskowiec "walnąłem" sobie okolicznościowy autoportret.