niedziela, 29 lipca 2018

W słowackim Bekidzie Niskim, czyli...

...czyli, że czasem warto zaufać Wielkiemu Bratu!
Planując wycieczkę z Wysowej w okolice obu Świątkowych zaplanowałem trasę, jak nakazywał "zdrowy rozsądek", przez Gorlice.
Na szczęście przed wyjazdem zapytałem jeszcze Google i ten kazał mi jechać przez Słowację. Nie dość, że trochę kilometrów zaoszczędziłem, to jeszcze za Zborovem trafiłem na takie "okoliczności przyrody" :-)

Brak komentarzy: