piątek, 4 lipca 2014

Spałem w ... czyli Winnica Sandomierska

W poprzednim poście był majowy weekend z przed dwóch lat, to teraz tegoroczny.
Podobnie jak w w poprzednim roku wybrałem się w okolice Sandomierza, by zobaczyć  to, co kapryśna aura w zeszłym roku uniemożliwiła. Niestety w tym było jeszcze gorzej ale kilka godzin słoneczka pozwoliło to i owo "cyknąć".
Na początek kilka fotek z gospodarstwa agroturystycznego, gdzie miałem przyjemność mieszkać, czyli z "Winnica Sandomierskiej" w Górach Wysokich  :-)


                                    Panoramaka i kilka widoczków winnicy

                  To nie norka hobbita, a piwniczka, gdzie można się napić..

                                  ... takiego zacnego "Sandomiriusa"

                          Tu się wino "robi

                           Prócz winncy jest i sad

                        Stawek należący do gospodarstwa

1 komentarz:

Anna Kowalska pisze...

Miejsce ciekawe i niezwykłe, a panorama - wspaniała!