czwartek, 29 września 2011

Rysy czyli Slovenský Raj 08_2011

Końcem sierpnia w mocnej i baaardzo licznej grupie udaliśmy się w słowackie Tatry.
Część wycieczki maiła iść na Rysy, część na Koprowy, a część leniuchować w Popradzkim Plesie :)
Niestety Taterki przywitały nas "ścianą"deszczu. Z pomiędzy deszczowych chmur Jooran zauważył, że nad Słowackim Rajem pogoda jest OK i tam też skierowaliśmy nasz 'konwój". Celem była Rokilna pt."Piecki"

                                                W Pieckach

Po przejściu rokliny maruderzy wrócili do samochodu, a "hardcore" zaliczył jeszcze roklinę Mały Kisiel. Od "tyłu", a co! :)))

                                                   w Małym Kisielu

                  Okazał się on jeszcze ciekawszy niż Piecki

                                         Mechove Vodopady

                                         Gdyby to widziała Mama ;)

  A momentami rzeczywiście jest tam ślisko, tak że nawet "Kozice" stąpały ostrożnie :))


                       I na koniec relacji jeszcze jedna fota b&w :)


Po wizycie w Klasztorisku dołączyliśmy do reszty ekipy.
Rysy - jak przebiegle - pokazałem w po poprzednim "mini poście" zaliczyliśmy w następnym tygodniu :)))
Pomimo zmian w wycieczce wszyscy uczestnicy byli zadowoleni :) i jak mówi jedna z uczestniczek "do zaś"...

5 komentarzy:

bz pisze...

Hardcorowcy i lajciarze, tudzież Kozice czekają teraz na posta Rysy czyli Rysy:)

SzparSon pisze...

co tu dużo mówić? super fotki! ;d

Ania pisze...

w Słowackim Raju niestety jeszcze nie byłam, zdjęcia świetne i zachęcają do odwiedzenia tego miejsca:) pozdrawiam

wkraj pisze...

Pewnie wiesz, że takie miejsca bardzo lubię. Z przyjemnością obejrzałem zdjęcia. Ta drabina na pierwszych zdjęciach bardzo mnie kusi. Już kiedyś miałem zaplanowaną trasę po Słowackim Raju, ale nic z tego nie wyszło. Może w następnym roku...

Wypad na WEEKEND pisze...

Do Slovensky'ego Raju wybieram się od jakiegoś czasu. Twoje fotki mi o tym znów przypomniały i zachęciły. Pozdrawiam :)